IX edycja - 2015

 

Protokół jury

oceniającego autorskie zestawy wierszy nadesłane

do IX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego

im. Wacława Iwaniuka

Chełm – Siedliszcze 2015

 

            Komisja oceniająca w składzie:

            1. Jan Henryk Cichosz – poeta i publicysta - członek

            2. Marian Janusz Kawałko – dr nauk humanistycznych, poeta i krytyk literacki – członek

            3. Henryk Radej – polonista, literat, publicysta – przewodniczący komisji

            4. Waldemar Taurogiński – wydawca, red. nacz. Pisma Literacko-Artystycznego „Egeria”            - sekretarz konkursu

przyjęła do oceny 48 zestawów wierszy poetów polskich, które nadesłano na konkurs. Ocenie poddano wszystkie propozycje poetyckie, ponieważ wszystkie spełniały wymogi formalne regulaminu konkursu.

Do ścisłej czołówki autorów nominowanych do nagrody głównej zakwalifikowane zostały teksty autorów o następujących godłach i tytułach zestawów:

1. Godło: Ecolab – Kiedy byłem dziełem sztuki (Piotr Piątek – Kołobrzeg)

2. Godło: Radwan 38 – Lustro w dwudziestu odsłonach z epilogiem (Waldemar Michalski

     - Lublin)

3. Godło: Niebieski – zestaw bez tytułu (Marta Mazurkiewicz-Stefańczyk - Kraków)

4. Godło: Alabaster – OB – krew i woda (Łucja Dudzińska – Poznań)

5. Godło: Wiśniowy sad – Zapiski z wakacji (Adam Bolesław Wierzbicki – Dłużek koło

     Lubska)

6. Godło: Mnemosyne – zestaw bez tytułu (Beata Dziopa - Toruń)

7. Godło: Szwedzka prostata – Rogers Myśli Duchy (Kamil Kwieciński – Grójec).

Wymienione zestawy poddano ponownej ocenie artystycznej oraz kontekstowo-literackiej.

            Z zestawów nominowanych, po dyskusji, wybrano do nagrody 2 zestawy opatrzone godłami: Mnemosyne i Wiśniowy sad. Po ponownej analizie merytorycznej,

rozpatrzeniu szczegółowej argumentacji każdego z członków jury i wymianie ocen postanowiono do nagrody głównej w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Wacława Iwaniuka

wybrać zestaw wierszy opatrzony godłem Wiśniowy sad pod tytułem Zapiski z wakacji. Po otwarciu koperty stwierdzono, że autorem tekstów nagrodzonych

jest Pan Adam Bolesław Wierzbicki zamieszkały w Dłużku, gmina Lubsko, powiat żarski, woj. lubuskie.

 

Autor otrzymuje nagrodę główną – a jest nią: medal pamiątkowy konkursu, druk nagrodzonego tomiku wierszy,

ufundowany przez Urząd Gminy w Siedliszczu, oraz 100 egzemplarzy autorskich.

            […] Wybrane wiersze laureata tegorocznej edycji konkursu oraz nominowanych autorów opublikowane zostaną w Piśmie Literacko-Artystycznym „Egeria”,

Czasopiśmie Artystycznym „Nestor” oraz dwumiesięczniku „Lublin. Kultura i Społeczeństwo”.

Jury stwierdziło, że poziom ponad połowy zestawów był wysoki, a tematyka wierszy zróżnicowana,

podobnie jak ich stylistyka oraz sposoby obrazowania rzeczywistości. Różne też były inspiracje, które przyświecały autorom wierszy. Język poetycki utworów był zróżnicowany i interesujący.

        W kontekście tych uwag należy odnieść się do wierszy Laureata.

            Zapiski z wakacji Adama B. Wierzbickiego to spójny stylistycznie poemat odmetaforyzowany, składający się z 18 wierszy wypełnionych w całości osobistą prozą poetycką.

To poetycki pamiętnik z dojrzewania dziecka PRL-u i bolesnych doświadczeń dorosłego mężczyzny, który urodził się „za późno”,

by wsiąść do pociągu historii z Sierpnia ’80 i „za wcześnie”, aby bezboleśnie ustawić się w życiu wobec zmian społeczno-politycznych 

w Polsce na przełomie wieków i nowego tysiąclecia. Bohater wierszy, wychowany „gdzieś 

na prowincji”, poznający świat poprzez swoją osobowość – jakże wrażliwą na przeżycia własne 

i osób najbliższych – obficie korzysta (według własnego kanonu wartości i własnych potrzeb) 

z doczesnych dóbr otaczającej go polskiej rzeczywistości kulturowej i świata natury. Podmiot liryczny próbuje wydobyć z nich uniwersalną esencję istnienia.

Jego „zapiski” – niekoniecznie wakacyjne w dosłownym rozumieniu – rozciągają się na osobliwie rozumiane wakacje całego dotychczasowego życia, gdzie jest miejsce na bunt, miłość i seks, na ucieczkę w nałóg 

i więzienną pokutę.

            […] Bohater Wierzbickiego potrafi „odpowiednie dać rzeczy słowo”, stosownie do opisu lub sytuacji lirycznej. Nie stroni od dosadnych,

męskich określeń. Przemawia językiem prostym i konkretnym, czasem ozdobionym literackim cytatem lub historyczną ironią „człowieka oczytanego”

(Ktoś pije, by zarobić mógł ktoś). Jego przekaz jest czytelny dla odbiorcy jako głos przedstawiciela tzw. „straconego pokolenia” czasu stanu wojennego

i ćwierćwiecza III RP          z kapitalizmem o nieludzkim obliczu, z niejednoznacznie rozumianą wolnością: Czuliśmy się naprawdę wolni, bo nikt nie nakazywał

/ co mamy robić, choć kraj dopiero budził się do / wolności po ponad czterdziestoletniej drzemce.

           

 

Podsumowując, żywimy nadzieję, że Patron konkursu, poeta i żołnierz, Wacław Iwaniuk utożsamiałby się z przesłaniem wielu wierszy Wierzbickiego, bowiem jako przymusowy emigrant z zapisem cenzorskim PRL-u często odnosił się w swoich utworach, pisanych 

w Kanadzie, do sytuacji w Ojczyźnie.         

Na tym protokół zakończono.                        

 W oryginale podpisy członków komisji 

                                                          

Siedliszcze, 28 listopada 2015 r.

 


 

img 9030

 

 

 

Lato 2000

Joasi

 

Owego pamiętnego lata, a było to ostatnie takie lato

w moim życiu, postanowiłem hodować sarenkę o

oczach w kolorze kwiatów niezapominajek. Do tej

pory na te zwierzątka zazwyczaj polowałem i

doszedłem w tym fachu niemal do perfekcji. To dla niej

postanowiłem w przyszłości założyć skórę kozła,

lub jelenia. Jednak moje plany zniweczyły agresywne,

systemowe psy, które obiecały swym panom rzucić

do ich nóg moje ścierwo. Młode wilki, którymi się

otoczyłem rozpierzchły się we wszystkie strony

na okrzyk Obława. Samotny i poraniony rozpocząłem

wieloletnią ucieczkę, wyrywając się z zastawianych

na mnie sideł, potrzasków i pułapek. Gryźliśmy się

i niepotrzebnie przelaliśmy sobie nawzajem litry krwi.

I tylko moja sarenka wysyłała do mnie wiadomości

podpisując je Zawsze Twoja. Jednak i ona nie dała

rady wytrzymać próby czasu i po siedmiu latach

związała się smyczą z przystojnym jamniczkiem

                                                                   24 VIII 2015